jak zawsze - wróciłam.
zastanawiam się właśnie nad tym, czy jest to moją siłą, czy raczej słabością, że wracam.
wróciłam na bloga, wróciłam tutaj... tylko do życia nie wróciłam.
skończyło się to, co dawało mi kopa co rano, dawało mi siłę do życia i do tego, żeby się zwlec z łóżka, pójść do szkoły, robić cokolwiek. to, co było dla mnie najważniejsze, najlepsze i najpiękniejsze.
co zawsze uważałam za wieczne.
nie wiem, czy będę robić nowe zdjęcia. na razie pousuwam trochę tego, co jest tutaj. albo w ogóle to skasuję, chociaż nie mam tego w zwyczaju. bo przecież wracam.










--
Shining bright new hope for Man's wildest dream
Immortality has finally turned into a mere reality
Cellular technology extends our life persistence
Deification of men, immunization from death
--
Just let it shine through.
- NGT-
Gallery open 24/7
[link]
--
sorry for my english...
--
"I'm just a dreamer
I dream my life away
I'm just a dreamer
Who dreams of better days "
Zabieram się za twoją galerie
--
upita wyobraznia...
--
sorry for my english...
--
E stringimi all0ra *tra nuvole e lenzuola*
--
Come see *theskyclub
Previous Page1234Next Page